| Auto leżało w wodzie prawie 3 lata |
|
| 03.04.2009. | |
![]() Las w Chorkówce
Osoby zaangażowane w cały proceder zostały zatrzymane. Na początku
sierpnia 2006 r. 32-letni wówczas mieszkaniec Krosna powiadomił
Policję, że w nocy z 31 lipca na 1 sierpnia, spod domu nieznani sprawcy
skradli należący do niego samochód chrysler crosfire o wartości ok. 100
tys. zł. Pomimo prowadzonych czynności policjantom nie udało się
ustalić sprawców kradzieży i postępowanie w tej sprawie zostało
umorzone. Umożliwiło to poszkodowanemu otrzymanie odszkodowania od
firmy ubezpieczeniowej w wysokości 116 tys. zł.
Po umorzeniu
dochodzenia, policjanci nie zapomnieli jednak o tym przestępstwie i w
tym tygodniu sprawa doczekała się niecodziennego finału. Okazało się,
że w rzeczywistości kradzież nie miała miejsca, a chryslera pozbył się
sam właściciel korzystając z pomocy kolegów. Za uzgodnioną opłatą trzej
wspólnicy w wieku 28, 38 i 34 lat zabrali samochód, pojechali nim do
lasu w okolicach Chorkówki i tam zatopili go w betonowym zbiorniku
wodnym z okresu II wojny światowej. Przed zatopieniem wymontowali z
auta szereg części, m.in. koła i drzwi, które następnie sprzedali.
Wczoraj krośnieńscy strażacy wydobyli z wody wrak samochodu i w
błotnistym terenie przetransportowali go na skraj lasu. Na załączonych
zdjęciach można obejrzeć warunki, w których musieli pracować. Osoby
zaangażowane w tę mistyfikację zostały zatrzymane. Właściciel chryslera
odpowie za zgłoszenie o niepopełnionym przestępstwie oraz za wyłudzenie
odszkodowania, a jego wspólnicy – za pomoc w tym procederze. Wszystkim
czterem mężczyznom grozi do 8 lat więzienia.
Źródło: podkarpacka.policja.gov.pl
|
Żaden komentarz nie wystawiony
mXcomment 1.0.7.::.Polish Version - JoomlaPL.com Team © 2007-2010 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|



